Skarbnica informacji - Promocja Stron

UWAGA !! Ze względu na brak czasu, publikacja nowych artykułów wstrzymana do odwołania….

Archiwum: 'Motoryzacja' Kategorie

Wszystko, co związane z motoryzacją, a więc opisy stron zawierających skup-sprzedaż, naprawę, tuning samochodów, a także motocykli, i innych pojazdów mechanicznych.

Samochód na przechowanie

Autor: krzysiekFelgi o 22. styczeń 2008

Wczoraj kumpel dał mi swój wóz na przechowanie, bo szedł na jubel pożegnalną jakiegoś swojego kolegi i bał się zostawiać swojego civica na bocznicy w centrum, że coś złego mu może się stać.
W sumie nie dziwię mu się. Ja swoje już przeszedłem - rozcięty dach od kabrioletu, skradzione radyjko, rozwalony zamek centralny…
Korzystając z okazji wypróbowałem sobie trochę. Wspaniały samochodzik. Od razu się zaprzyjaźniliśmy. W środku jest mnóstwo miejsca, jest jasno i przestronnie. W trakcie jazdy czułem się bardzo wygodnie i pewnie. Jednostka napędowa ciągnie równo w pełnym zakresie obrotów. Tam gdzie inne samochody dostają zadyszki V-TEC łapie drugi tchnienie i ciągnie do samego czerwonego strefy równiutko. Do tego piękne alu felgi i opony na lato z niewyjeżdżonym protektorem, szyberdach i welurowa obicie. No fajny samochodzik. Sprzęgło łapie tam, gdzie powinno, wszystko funkcjonuje, tak jak spodziewasz się, że zadziała i nie ma żadnych niemiłych niespodzianek.
Robert mógłby tylko zainwestować w większe felgi aluminiowe, żeby samochód wyglądał ładniej i bardziej gustownie. Niestety dziś przyjdzie po odbiór. Ale nawet jedna randka z tą furką to duże przeżycie, które się zachowa w pamięci.

Napisany w Motoryzacja |

Wypożyczalnia quadów

Autor: kandzia73 o 22. styczeń 2008

Świetnie! Dziękuję losowi za to, że sprawił iż wpadłem na wspaniałość jakim są quady. Quady czyli profesjonalne pojazdy czterokołowe, które są w stanie poruszać się po niemal każdej powierzchni i w każdych warunkach. Są niewielkie, potrafią na nich jeździć nawet dzieci i dostarczają przede wszystkim olbrzymiej dawki adrenaliny!
Gdyby nie palec Boży, nie cud, że na drodze na kwadrat stanęła mi banner reklamowa, która przyłożyłem sobie w makówkę, nigdy nie dowiedziałbym się jaka to frajda jeździć quadem. Literki \\”quady warszawa\\” odbiły mi się dokładnie na czole na jakiś tydzień i najpierw narzekałem i ze złości nie chciałem odwiedzić miejsca, które się reklamowało, ale z biegiem czasu zainteresowałem się, co tam może być w środku i co to są te quady tak konkretnie.
Wypożyczalnia quadów była to w porządku. Chyba ze 20 pojazdów rozmieszczonych bardzo fajnie w pomieszczeniu. Ogólnie efektowne i pozytywne miejsce.
Sprzedawca widząc mnie w drzwiach zaproponował wejście do środka i przejażdżkę na quadzie. Czytajcie niżej dalsza część historii.

Napisany w Motoryzacja |

Eksploatacja jeepa

Autor: piernicznik o 22. styczeń 2008

Wierzcie, lub nie, ale… FUNDNĄŁEM SOBIE JEEPA!!! Ogromne bydle, pali jak szalony, ale nie to się liczy. Nareszcie spełniłem moje marzenie z dzieciństwa.
Mam jeepa marki Jeep. Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 4.0 z 1997 roku. Może nie jest to najnowszy model, ale to dla mnie akurat w tym przypadku pozytyw, a nie mankament; do tego opony 4×4, wielkie obręcze i prześwit większy niż w spychaczu . Ale te opony terenowe to największy wodotrysk w tym aucie. W połączeniu z dużymi felgami można wjechać dosłownie gdziekolwiek spojrzeć , żadne garby na osiedlach nie są dla mnie problemem.
Full speed przez takiego garba i zero problemów! Jak już jesteśmy przy temacie opon, to dumam, czy opony na zimę są w tym przypadku potrzebne, czy można na tych jeździć cały rok.
Wydaje mi się chodzi chyba o bieżnik, który w oponach zimowych jest zmieniony, czyli chyba będę musiał nabyć komplet opon na zimę. A na takiego wielkoluda to spory wydatek. Wiem, że większość tematów tak będzie wyglądała z moim jeepem, ale potrafię nie jeść przez tydzień żeby było na paliwo do tego monstrum. Takiego mam fisia.

Napisany w Motoryzacja |

Przygoda na osiedlowej uliczce

Autor: piernicznik o 22. styczeń 2008

A niech to!… tego się nie czułem przez skórę. Czy jadąc sobie wolno na ładnej, szerokiej drodze osiedlowej u dziewczyny, ktokolwiek z was byłby przygotowany na betonowy krąglak na środku drogi? Ja nie byłem. Na moment zdjąłem wzrok z drogi żeby zerknąć na swoją cudną dziewczynę, aż tu nagle wielki huk, podskoczyliśmy i tak zapoznaliśmy się z twardym klocem leżącym na ulicy.
Opony zimowe wytrzymały to uderzenie, swoją drogą nie mam pojęcia w jaki sposób, bo to były stare sparciałe kapcie i tak tłukłem się do najbliższego zakładu jaki kojarzyłem, czyli koło Galerii Mokotów. Namęczyłem się jeszcze wcześniej z wyciągnięciem koła zapasowego które było, prawie całkowicie zastawiony przez butle z gazem i wyciągnięcie ekstra opony z jej schowka graniczy z cudem. Ale udało się. zamieniłem chociaż jedną i zjechałem po tych wstrętnych garbach na drodze do warsztatu na dół.
Dowiedziałem się, że najtańsze nowe opony będą kosztować tyle, co calusieńki mój samochód, ale nie miałem żadnego innej możliwości. Do tego poinformowano mnie, że felgi samochodowe się odkształciły i wahacze są do wymiany.
Ale dla jednego widoku mojej kobiety zapłaciłbym każdą cenę. No cóż, następnym razem będę bardziej uważał. To jakby nie było doskonała nauczka na przyszłość, żeby np. na autostradach nie tracić uwagi na jeździe.

Napisany w Motoryzacja |