Skarbnica informacji - Promocja Stron

UWAGA !! Ze względu na brak czasu, publikacja nowych artykułów wstrzymana do odwołania….

D3 i D300 - kolejne dzieci Nikona

Autor: radoslaw.s o piątek 4. kwiecień 2008

3D Nikon i D 300 – Ujawnione pod koniec sierpnia lustrzanki Nikon D3 i D300 narobiły wiele zamętu. Wzrok przyciągał zwłaszcza pełnoklatkowy sprzęt D3, ale i przeznaczony dla mniej bogatych D300 powalał funkcjami. Producent udostępnił na oficjalnych stronach pierwsze oficjalne zdjęcia przykładowe wykonane tymi aparatami.

Przez długi czas trwały spekulacje co do hipotetycznej pełnoklatkowej lustrzanki cyfrowej producenta Nikon, ale coraz korzystniejsza gama obiektywów z serii DX sprawiała, że niewiele kto teraz wierzył w takowy aparat. Tymczasem japoński przedstawiciel producentów zaskoczył wszystkich i 23 sierpnia przedstawił pełnoklatkowy model Nikon D3. Nie powaliła rozmiar matrycy nowego aparatu (12,1 Mp już nie szokuje), ale za pomocą małej liczbie punktów światłoczułych udało się powiększyć ich powierzchnię, co dało udostępnienie klientom zaskakującego ekwiwalentu czułości ISO 25600. Tym bardziej ciekawi byliśmy jakości fotek przy kalibrowanej czułości ISO 6400.

Producent udostępnił pliki JPEG z fotami wykonanymi w niejednolitych warunkach (światło naturalne, sztuczne i mieszane) i przy różnych ekwiwalentach czułości - ISO 200, 400 oraz 3200 i 6400. Powinniśmy przyznać, że zwłaszcza przy nieliskich ekwiwalentach trudno nie ulec podziwowi. Niemałe wrażenie robi jakość zdjęcia przy ISO 6400, szumy są drobnostkowe. Przypominamy jednak, że tego rodzaju ujęcia - przy ciepłym świetle nienaturalnym – zawsze wyglądają nie najgorzej w związku z brakiem zróżnicowanych kolorów. Jednakże już zdjęcie zrobione przy ISO 3200 wygląda nieźle i można ją z czystym sumieniem określić za przedstawicielstwo. Teraz wyczekujemy już tylko sample RAW-ów albo pierwsze finalne egzemplarze testowe

Nikon D300 nie wywołał takiej sensacji co jego pełnoklatkowy rówieśnik, aczkolwiek w swojej klasie też bardzo pozytywnie się wyróżnia. Między innymi ze względu na 51-polowy system AF, czyszczenie matrycy i podgląd na żywo na 3-calowym ekranie LCD. Jednakże, udostępniając przykładowe zdjęcia do pobrania, Nikon przedstawił ten model trochę po macoszemu. Nie dość, że przedstawił tylko 2 foto, to jeszcze jest to “kreacyjne” zdjęcie studyjne, które nieba rdzo można dać do oceny możliwości aparatu.