Klątwy dnia codziennego
Autor: antylicho o poniedziałek 19. maj 2008
Tradycje wielu kultur ukazują nam, że szczęście nie zależy od tego, co mamy, lecz kim jesteśmy. Ale jak możemy sięgnąć po to szczęście, gdy klątwa, która otacza danego człowieka przysłania wszelkie możliwości, jakie do niego docierają.
Każdy z nas otoczony jest polem energetycznym (można powiedzieć ochronnym) o specyficznych właściwościach. Uzależnione jest to od osobowości nadanej podczas narodzin i doświadczeń nabytych w trakcie swojego życia a także obecnego stanu psychicznego. Od tego zależy czy pole energetyczne jest mocne, solidne lub słabe i podatne na złorzeczenia lub złość innych ludzi. One to są rzucane poprzez słowa lub jako energetyczna pozostałość złorzeczeń lub bólu czy nawet strachu w przestrzeni, w której znajdujemy się przez dłuższy czas. Energia klątwy przedostając się przez słabe pole energetyczne powoduje zmianę nastawienia i postępowania ofiary, czego wynikiem jest zaniechanie (wbrew logice) dotychczasowych działań. Gwoli wyjaśnienia – klątwa nie posiada inteligencji tak jakby to sugerowało poprzednie zdanie. To osoba rzucająca klątwę jest inteligentna i przed wykonaniem zadania sprawdza, jakich kodów energetycznych musi użyć do wywołania pożądanych efektów. Dlatego też klątwy słowne lub mentalne (przez nas nazwane – zwykłymi) dają o sobie znać od czasu do czasu w chwili, gdy mają dostęp do danego człowieka. Najczęściej odbywa się to po spożyciu nadmiernej dawki alkoholu, narkotyków lub w chwili stresu, który osłabia nasz naturalny system obronny.
Klątwy wygenerowane poprzez złość lub zazdrość (dwie różne energie i szkody, jakie mogą uczynić) oprócz negatywnych wzorców zachowań zawierać mogą kody energetyczne przyjmujące postać różnych figur geometrycznych. Każdy z nas przy odpowiednim stanie skupienia może wytworzyć tę niszczycielską siłę, która może być przyczyną niepowodzeń naszych bliskich lub nas samych. Musimy pamiętać o tym, że klątwy mogą powrócić do nas samych, gdy nasze złorzeczenia i negatywne myśli natrafią na osobę, która posiada zwarty i „zdrowy: system ochronny.
Mówimy czasami że kogoś dopadł pech, lecz taka sytuacja jest zjawiskiem przejściowym, dlatego też może to dotyczyć tylko klątw nieświadomych które zostały wygenerowane w chwili złości. Gdy siła klątwy jest duża o zwykłym pechu nie może być mowy, lecz raczej o nieprzerwanym „ciągu” niepomyślnych sytuacji. Dziej się tak, dlatego iż klątwa, która otacza danego człowieka zmienia jego wibracje a tym samym aura jak struna wchodzi w drgania wywołując sytuacje zawarte w treści klątwy. Gdy zauważymy, że każde uczucie rodzi określoną wibrację zrozumiemy, dlaczego człowiek nieszczęśliwy tkwi tak długo w tym stanie i nie może się z niego uwolnić. Musi sam świadomie zechcieć być szczęśliwym aby przerwać pasmo niepowodzeń. Gdy zmieni swoje wibracje i zacznie postrzegać swoje życie inaczej (znajdzie w swoim życiu trochę szczęścia) zmieni swoją sytuację poprzez inne nastawienie do swojego życia. Sam również może zdjąć klątwę poprzez zmianę swoich myśli z destrukcyjnych na korzystne. Jest to żmudna droga do celu i nie każdy potrafi być cierpliwy, dlatego też można wymazać negatywne informacje poprzez zdjęcie klątwy.
Serwis “Antylicho”